poniedziałek, 2 maja 2016

Majówka


Hej Kochani!

Jak mija Wam majówka? Mi bardzo ciepło i słonecznie, a co najważniejsze rodzinnie :D

Dziś makijaż bardzo kolorowy i wiosenny - dla mnie w sam raz na majówkę ;)

Mam nadzieję, że się Wam spodoba :D




Miłej reszty długiego weekendu ;) 

Buziaki,  

piątek, 8 kwietnia 2016

Wiosennie

Witajcie Kochani!

U mnie pogoda iście wiosenna, dlatego makijaże także :)

Dziś postawiłam na piękny brzoskwinkowy odcień do tego coś cielistego i subtelne bordo w zewnętrznym kąciku ;)

Mam nadzieję, że się Wam spodoba :)




Wiem, że ciekawi Was moja opinia na temat Lumei i szczoteczki VisaPure - jestem w trakcie testów - już niedługo o tych urządzeniach opowiem więcej :)

Będzie też recenzja pędzla :D

Buziaki,  



poniedziałek, 22 lutego 2016

Szczoteczka Philips Sonicare DiamondClean - recenzja

Hej Kochani!

Ostatnio dużo się słyszy o szczoteczkach sonicznych. Tak się składa, że już od kilku ładnych miesięcy jestem w posiadaniu szczoteczki do zębów Philips Sonicare DiamondClean. Otrzymałam ją w ramach świetnego programu Philips. Akcja testowania, w której uczestniczyłam moim zdaniem jest świetną sprawą dla tych, którzy chcą się przekonać jak sprawdza się tego typu sprzęt.

Zestaw zawiera: 
1. szczoteczkę + 2 główki (normalną i mniejszą) 
2. szklankę do ładowania indykcyjnego
3. etui podróżne (także można w nim ładować szczoteczkę)


Szczoteczka ma aż 5 programów - Clean, White, Polish, Gum Care i Sensitive.


Co ja o niej sądzę:

Szczoteczka Philips Sonicare DiamondClean to nowoczesna szczoteczka, która czyści zęby dużo dokładniej niż tradycyjna manualna szczoteczka, czy inne szczoteczki elektryczne, które do tej pory używałam. Zauważył to nawet mój dentysta.

Już po pierwszym użyciu dostrzegłam, że faktycznie szczoteczka ta usuwa więcej płytki nazębnej. Dzięki dokładnemu czyszczeniu moje zęby stają się także jeszcze bielsze.

Najbardziej godne pochwały jest to, że producent przewidział, iż różne osoby mają różne potrzeby, dlatego też szczoteczka ma aż 5 trybów szczotkowania.

Sama w sobie szczoteczka jest bardzo estetyczna i wygodna w użytkowaniu.

W zestawie znajduje się zarówno etui podróżne jak i szklanka ze stacją do ładowania indukcyjnego. 

Dużym plusem jest możliwość ładowania szczoteczki przez USB (plus dla podróżników z laptopami).

Używanie szczoteczki jest przyjemne, chociaż powoduje delikatne łaskotanie. Chociaż i to producent przewidział, dlatego dał nam możliwość skorzystania z funkcji Easy-start, która pozwala nam przyzwyczaić się do drgań.

Kolejnym plusem jest to, że szczoteczka wyposażona jest w zegar okresowy Quadpacer, który informuje nas, że czas zmienić miejsce szczotkowania na kolejne. Dodatkowo szczoteczka sama wyłączy się po upływie zalecanego czasu, które należy poświęcić na szczotkowanie zębów.

Docenić należy też to, że Sonicare DiamondClean dba nie tylko o nasze zęby, ale i o nasze dziąsła.


Jedyne co może odstraszać to dość wysoka cena, którą mimo wszystko uważam, że warto zainwestować dla zdrowia swoich zębów. 


 Co sądzicie o takich wynalazkach?

Buziaki,  

środa, 17 lutego 2016

Moim zdaniem - buble

Witajcie!

Dziś o kosmetykach, które dla mnie okazały się totalnym niewypałem (głównym powodem w każdym przypadku jest brak spełnienia obietnic producenta)

1. Krem mikroelementowy dr Podbielski - dodam, że miał on być matujący. Właściwie nie odczułam żadnej różnicy po jego użyciu.


2. kredki do brwi - W7 i Catrice (dla mnie kredka powinna w łatwy i szybki sposób podrasować nasze naturalne brwi - te raczej się mocno rozmazują- szczególnie ta z W7 - bubel na bublami). Catrice dostałaby ode mnie 3 jako ocenę.




3. mascara Catrice wodoodporna - szczoteczka za duża, dość często zdarza się, że się kruszy no i wodooporność średnia


4. podkład Eveline Cover Sensation - nie kryje, nie nadaje się do cery mieszanej


5. Primer Catrice (matujący i redukujący pory) - zero efektu, w moim przypadku nie utrzymywał matu, nie minimalizował porów i nie przedłużył makijażu


6. mascara Essence multi action wodooporna - tragedia! skusiłam się bo w wersji nie wodoodpornej jest to bardzo dobra mascara, ale ta kruszy się i nie jest moim zdaniem wodoodporna.



7. Bodetko Lash - odżywka ta bardzo podrażniła moje (wcale nie) wrażliwe oczy

8. dr Irena Eris Provoke Matt - podkład z którym wiązałam dużo nadziei po przeczytaniu wpisu u Kosmetycznej Hedonistki - niestety podkład okazał się lekko ciemniejącym i nie matującym, krycie też ma nie najlepsze
 


Wszystkie produkty, które pokazałam u mnie się nie sprawdziły, na pewno znajdzie się ktoś, kto powie, że je uwielbia. Pamiętajmy, że każdy ma inny organizm i inną cerę i tak się po prostu zdarza :)


Buziaki,  

czwartek, 11 lutego 2016

Moje nowości

Witajcie Kochani!

Dziś chciałam pokazać Wam sporo nowości, które wpadły w moje ręce. O części z nich już wspominałam :)

1. Lumea Precision Plus - długo czekałam na to cacko. Obecnie jestem w fazie testowania. Na pewno dam Wam znać jakie są efekty po kilku zabiegach :)


2. Szczoteczka do twarzy Visapure Essential Philips


3. próbki podkładów mineralnych Neauty

4. maski do twarzy LOMILOMI

i maska enzymatyczna AVA - bardzo polecam :)

5. silikonowa myjka do twarzy

6. ozdoby do paznokci i żel do paznokci


 Jak Wam się podobają moje nowości? ;)

Buziaki,