piątek, 29 maja 2015

Bo ja lubię gotować - recenzja nożyków Victorinox

Hej!

Dziś niespodzianka! Czyli o mojej innej pasji - gotowaniu/pieczeniu ;)
Pomyślałam sobie, że może wypadałoby powiedzieć coś więcej o sobie. Zatem mówię - uwielbiam gotować! Najchętniej gotuję zupy, ale nie tylko. Ostatnio wyszło mi super spaghetti i pizza :D
Lubię też piec - najlepiej babeczki i pączusie serowe- są proste w przygotowaniu i szybko się je robi :)


W przygotowaniu dań, które goszczą na moim stole od jakiegoś czasu pomagają mi dwa szwajcarskie nożyki od Victorinox, które otrzymałam w celu ich przetestowania.

Od prodcenta:
Wysokiej jakości nożyk z ząbkowanym ostrzem służący do drobnych prac kuchennych.  Rękojeść wykonana jest z antyposlizgowego plastiku o wysokiej wytrzymałości. Nóż ten doceniany jest zarówno przez profesjonalnych kucharzy jak  początkujących fanów kuchni. Ostrze Victorinoxa zapewnia dobre parametry cięcia i pozostaje ostry na bardzo długi czas.
        Długość ostrza: 10,5 cm
Długość całkowita: 21 cm
Wykonanie: Stal nierdzewna (ostrze), Polipropylen (rękojeść)
Waga: 26 g

Od producenta:
Uniwersalny nóż do obierania warzyw i owoców z prostym ostro zakończonym ostrzem długości 10 cm i długości całkowitej 20,5 cm. Rączka polipropylenowa zapewnia pewny chwyt oraz trwałość na odbarwianie i uszkodzenia. Doskonała stal nierdzewna Victorinox. Nóż można myć w zmywarkach.


Co ja o nich sądzę?

Oba noże są niewielkie i bardzo lekkie. Są dobrze wyważone. Idealnie nadają się dzięki temu do niewielkich owoców, warzyw, można pokusić się też o krojenie bułek, chleba, wędlin (jak najbardziej się tu sprawdzą). Nóż wielofunkcyjny faktycznie można wykorzystywać na różne sposoby - krojenie, obieranie, a nawet smarowanie. 
Oba noże mają charakterystyczne piłki, dzięki czemu wyjątkowo dobrze się nimi kroi. Są też bardzo ostre.
Dla mnie ważne jest też to, że noże nie wyginają się i stabilnie można nimi pracować.
Nożem do obierania możemy swobodnie obrać zarówno twarde warzywa (marchew, seler, pietruszkę), jak i te miękkie owoce i warzywa (pomidor, kiwi). Nożem tym bardzo wygodnie kroi się też mięso, np. na gulasz.
Cena nie odstrasza, więc jeśli ktoś szuka tego typu nożyków - warto się na nimi zastanowić.


Podsumowując, nożyki firmy Victorinox są poręczne, łatwo i szybko pomagają w codziennym przygotowywaniu śniadań, obiadów czy kolacji. Ja osobiście wyjątkowo upodobałam sobie nożyk do obierania, który właściwie służy mi także do innych czynności. Duże brawa dla producenta za wieczystą gwarancję (o której więcej na stronach produktów).
Nie wypowiem się co do trwałości - jeszcze zbyt krótko ich używam, ale możliwe, że jeszcze powrócę do tego tematu. 
Ja z nożyków jestem bardzo zadowolona, lubię małe zwinne nożyki i takie Wam polecam.
Noże możemy zakupić na stronie http://ostry-sklep.pl/ 

Kto lubi gotować, tak jak ja? Ręka do góry ;)


Buziaki,

czwartek, 21 maja 2015

Recenzja pudru do brwi BORNPRETTYSTORE

Hej Kochani!

Ostatnio dużo u mnie recenzji :) Chociaż i makijaże dziś będą :)

Dziś będzie krótko o mini paletce pudrów do brwi (w jednej paletce znajdują się dwa kolory).

Ja posiadam wersję numer 4.
Dual Color Natural Eyebrow Powder Palette Shape Define Powder With Brush 3 Colors


zdjęcie z lampą i bez (patrząc od lewej)
 
Moje brwi (dodam w kiepskim stanie) przed nałożeniem produktu

Moje brwi po jego nałożeniu (plus makijaż oka - trendy wiosna 2015 na zamówienie jednej z lokalnych agencji marketingowych)

Nie wiem, jak Wam ale mi efekt się bardzo podoba!

A teraz szczegóły:
+ puder jest dostępny w kilku wersjach kolorystycznych
+ odcienie są naturalne
+ w paletce znajdują się dwa cienie -> zapewnia to bardziej naturalny wygląd, można je mieszać by bardziej do siebie dopasować
+ pudry się nie obsypują, ani nie rozmazują
+ cena jest zachęcająca w porównaniu z NYX, które wcześniej używałam (czasem nadal używam)
+ w zestawie jest idealny pędzelek (bardzo precyzyjny)

Jedynym minusem może być dostępność - tylko na stronie internetowej.

Dodatkowo przypominam o możliwości skorzystania z rabatu, który oferuje Born Pretty Store

- 10% przy kodzie MAXG10  ;)


Zapraszam też na recenzję paletki korektorów z tego samego sklepu:




Buziaki,

poniedziałek, 18 maja 2015

Moje nowości po promocyjne + pazurki

Witajcie Kochani!

Ostatnio dużo było różnych promocji w drogeriach i nie tylko. Ja także postanowiłam z nich skorzystać :)
 
Zanim zakupy, chciałam pokazać Wam moje pazurki (wcześniej nie miałam czasu, więc widać już lekki odrost.). To jest obecnie mój ulubiony kolor. Zdjęcie zdecydowanie go nie oddaje. Na żywo jest dużo bardziej rażący ;)

A teraz to, co kupiłam:

Natura:
- Catrice Primer
- kuleczki rozświetlające i bronzujące
- maseczki AA
- sztuczne rzęsy w kępkach (druga para za 5gr - mimo, że obiecywali, że za grosz... ale i tak nieźle:P)

Centro (kto zgadnie po ile kupiłam te cudne kolczyki?? -> odp. na końcu posta):

 Rossmann:
- podkład Eveline
- rozświetlacz Wibo
- mascara Lovely (mój KWC)
- puder fixujący Wibo
- korektor Astor
- lakier do paznokci Lovely

Super-Pharm:
- Nivea make-up starter
- krem z filtrem SPF 50
Kolczyki z Centro kosztowały mnie po 3zł za parę :D

Co myślicie o takich zdobyczach?

 Buziaki,

piątek, 15 maja 2015

Makijaż po mojemu

Hej!

Ostatnio stanowczo za mało tu makijaży...Oczywiście dalej bawię się kolorami :D

Mam nadzieję, że się Wam spodoba!

 
 Buziaki,

wtorek, 12 maja 2015

Pilomax - recenzja zestawu

Hej Kochani!

Spotkanie blogerek było i minęło, teraz czas podsumować produkty na nim otrzymane.

Dziś czas na recenzję zestawu od Pilomax-u (http://pilomax.pl/).
Dla przypomnienia zestaw wygląda tak:

Jest to 5 produktów, które łącznie mają zapewnić regenerację oraz pielęgnację naszych włosów.

Co ja o nich sądzę?
1. Szampon głęboko oczyszczający: dokładnie oczyszcza włosy i skórę głowy, nawilża i przygotowuje włosy na działanie regenerujących składników masek. Moje włosy nie przetłuszczają się po nim zbytnio, nie zauważyłam pojawienia się łupieżu (co czasem mi się zdarza gdy zmieniam szampon).

2. Maska do włosów - krok 2. w kuracji regenerującej: wyraźnie odbudowuje uszkodzone włosy, silnie je nawilża i wygładza. zapobiega łamliwości i rozdwajaniu włosów. Moje włosy po tej zimie (nie-zimie) były w dość kiepskiej kondycji, teraz stopniowo zaczęły wracać do normalności.

3. Odżywka bez spłukiwania, do stosowania dla ochrony włosów: nawilża włosy i zmniejsza skłonność końcówek do rozdwajania, chroni przed zabiegami gorącym powietrzem, ułatwia układanie włosów. Uwielbiam tego typu odżywki - sprawdzają się, bo są równie skuteczne, a ile mniej czasu trzeba by je nałożyć.

4. Szampon do codziennej pielęgnacji: dla mnie jest on podtrzymaniem kuracji regeneracyjnej.

5. Odżywka do włosów: podobnie jak szampon wyżej, którego jest uzupełnieniem. Osobiście wolałabym ją w formie sprayu, chociaż jej działanie jest ok.


PRODUKTY TE NIE ZAWIERAJĄ PARABENÓW, SILIKONÓW I SLS.

Łączna cena zestawu to ok. 80-85zł (wg ceneo).

Moim zdaniem produkty warte uwagi :)

Buziaki,