środa, 2 kwietnia 2014

Pilomax mój włosowy hit

Hej!

Dziś krótko, zwięźle i na temat - nie lubię opisowych recenzji, więc i sama takich nie piszę.

Chciałabym Wam przedstawić maskę do włosów, jaką otrzymałam na spotkaniu lubuskich blogerek. Poużywałam i uważam, że mogę już o niej sporo powiedzieć.







Parę słów od producenta:
Maska do włosów suchych i zniszczonych z ekstraktami z henny i zielonej herbaty.
• Zdaniem 95% probantek maska wzmacnia włosy, poprawia
ich ogólny wygląd i kondycję.
• Wszystkie probantki, po 5-ciu tygodniach stosowania maski WAX, stwierdziły wyraźne zmniejszenie wypadania włosów, nawet do 38% w porównaniu z ilością początkową.  
EFEKT: włosy błyszczące i sprężyste, ograniczone wypadanie.

A teraz co sądzę ja:

Plusy:
  • bardzo dobrze nawilża i odżywia włosy
  • przy regularnym stosowaniu efekty są naprawdę widoczne
  • ułatwia rozczesywanie (ja nie mam z tym dużych problemów, ale po co się męczyć;)
  • włosy pięknie się po niej błyszczą
  • jest wydajna
  • ma łagodny, przyjemny zapach
  • konsystencja sprzyja łatwej aplikacji
  • wygodne opakowanie (słoiczek)
  • jest ogólnodostępna (praktycznie w każdej aptece)
  • cena jest ok :) - 21zł/240g

Minusy:  
  • brak!
 U mnie ten produkt się sprawdził, chociaż byłam sceptyczna. 


Buziaki,

4 komentarze:

  1. miałam jakąś inną wersję, ok była

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie stoi na moje szafce. Mam nadzieję że będę zadowolona tak jak ty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubie takie krótkie recenzje w punktach :)

    OdpowiedzUsuń