poniedziałek, 28 lipca 2014

Makijaż by Douglas

Hej Kochani!

Ale mnie tu dawno nie było!!
Staram się przeglądać Wasze blogi i niestety nie zawsze mam czas na napisanie własnych postów.

Dziś post z makijażem wykonanym w Douglasie.. Jesteście ciekawi?
Mam nadzieję, że tak :D

Pozwolę nie napisać swojej opinii o nim - liczę na dyskusję nt. pracownic tego typu drogerii.


Jakie są Wasze opinie?

Dajcie znać :)

 Do zmalowania ;)
Buziaki,








26 komentarzy:

  1. yyyyyyy to jest makijaż z Douglasa ?
    boże jak to dobrze że się nie zapisałam tam na makeup :D
    Ale z drugiej strony może złoże tam papiery i będę malowała ludzi ;D Ha !
    Dobra a teraz tak na serio to przepraszam ale nie podoba mi się i jakby mi ktoś tam zrobił podobny makijaż to bym chyba udusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe ogólnie gdyby nie to, że zaintrygowało mnie to totalnie i stwierdziłam, że warto to udokumentować to kazałabym zmyć całkiem makijaż od ręki. chociaż ogólnie na żywo większość ludzi nie jest aż tak krytycznych i szczegółowych. fakt mogło być lepiej :P

      Usuń
  2. Pięknie wyglądasz, ślicznie ujednolicona cera, pięknie zrobione oko, no no masz talent dziewczyno:-)
    Jeśli chodzi o pracownice tego typ drogerii to oczywiście najbardziej przeszkadza mi nachalność i brak wsłuchania się w oczekiwanie klienta. To, że chodzi za mną cały czas, nie daje mi szansy samej obejrzeć, poczytać - denerwuje mnie to. Jestem natomiast w stanie zrozumieć te dziewczyny bo wiem, czego się od nich wymaga. Byłam kiedyś na rozmowie kwalifikacyjnej w takiej drogerii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cera - moja zasługa, oczy już nie :P w każdym bądź razie dziękuję :)

      co do nachalności to fakt w polskich sklepach jest z tym problem. chociaż powiem, że akurat w Douglasie nie jest z tym tak źle :P

      Usuń
  3. Cera owszem, w porządku, ale oko.. jakoś mnie nie porywa, moje naj!nudniejsze dzienniaki mają w sobie więcej życia ;)

    A co do pracownic drogerii... wiesz, mimo wszystko zdarzają się jeszcze osoby, dla których krem bb + tusz = full makijaż ;) więc pracownice muszą być jednak dość zachowawcze w swoich propozycjach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh dokładnie to rozumiem :) pracownice są różne to fakt, ale co się dziwić to bardzo często studentki, które chcą dorobić.

      Usuń
  4. Ładne kolory, ale można byłoby się Tu bardziej postarać jeśli był robiony w drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmmmmm... że tak skomentuję makijaż.... Chociaż w sumie z daleka nie wygląda aż tak źle, no... Tutaj wszystko zależy od oczekiwań/upodobań/własnego wyrobionego stylu ;)

    Co do pracownic, to ja ogólnie do tej pory spotykałam się z przyjemnymi i miłymi paniami, a w Sepho nawet ucięłam sobie dłuższą pogawędkę z wizażystą ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogólnie powiem, że ja też spotykałam miłe panie i często kumate. chociaż techniki nie raz brakuje - chociaż nie powinno w takiej pracy.

      Usuń
  6. Kolorystycznie źle nie jest, a nawet bym powiedziała, że podoba mi się dobór kolorów. Natomiast co do wykonania, to na pewno mogłoby być lepiej to oko umalowane.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze mówiąc, to w każdym makijażu ci do twarzy :P Pracownice takich drogerii nie zawsze potrafią dobrać makijaż do urody i upodobań klientki... Czasem mam wrażenie że robią takie rzeczy od niechcenia... no cóż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* hehe może się wypaliły zawodowo :P

      Usuń
  8. jeżeli poszłabym po profesjonalną usługę oczekiwałabym czegoś więcej jednak.. a co Cię skłoniło do zrobienia make upu w douglasie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwie to skorzystałam z imprezy w galerii handlowej i załapałam się z ciekawości na makijaż :)

      Usuń
  9. Extra oko. Ten kolor bardzo mi się podoba. Taki dziewczęcy :) Podobny makijaż pokazywała nam na szkoleniu kosmetycznym pani Aleksandra Paszek w Koszalinie. Miło wspominam tam naukę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorystyka oka fajnie wygląda ale technika - niestety pozostawia wiele do życzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najzabawniejsze jest to, że prosiłam o mocno kolorowy makijaż :P no i ta kreska :P

      Usuń
  11. Jak mi takie coś wyjdzie to zmywam i robię od nowa ;-)
    To znaczy nie mówię że źle ale najwyraźniej Twoje oczy kiepsko tolerują kredkę na linii wodnej. U mnie zawsze kończy się potokiem łez. A ten akurat makijaż to jakiś wyjątkowo toporny. No me gusta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, kredka na linii wodnej zazwyczaj kończy się rozmyciem po kilku sekundach :P

      Usuń