niedziela, 2 listopada 2014

Philips Steamer Steam&Go czyli prasownica parowa dla zabieganych i aktywnych

Witajcie Kochani!

Dziś dość nietypowy post - będzie o Steamerze Philips Steam&Go.
Otrzymałam go do testowania dzięki uprzejmości firmy Philips. Już od jakiegoś czasu czaiłam się na tego typu urządzenie. Przyznam się szczerze, że nie lubię prasowania. Zawsze irytowało mnie to, że tak długo to trwało i że do każdego ubrania trzeba dopasowywać program - inaczej bye bye ukochana bluzko czy sukienko.

Czytając o tym urządzeniu, uzmysłowiłam sobie, że to może być to! Dlaczego? Przeznaczone jest dla osób, które są aktywne, lubią podróżować, mają mało czasu na stanie przy desce do prasowania, posiadają dużo ubrań trudnych do prasowania lub bardzo delikatnych.

Po rozpakowaniu w kartonie znalazłam:
1. steamer
2. końcówkę ze szczotką
3. woreczek na urządzenie

 Nałożona szczotka:

 Pojemnik na wodę:


 Urządzenie w woreczku:

Jakie są moje wrażenia?

Philips Steam&Go czyli ręczny steamer do ubrań to proste w użyciu urządzenie do prasowania parowego. Moim zdaniem warto zwrócić na niego uwagę. 
Do jego głównych zalet zaliczyć można wspomnianą prostotę, ale także: dokładność i szybkość prasowania, poręczność i lekką wagę urządzenia, możliwość wykorzystania go do każdego rodzaju tkanin oraz to, że można użyć go nawet w polowych warunkach (o ile mamy dostęp do kontaktu z prądem). Jeśli od zawsze, tak jak ja, macie problem z prasowanie garniturów i koszul (damskich i męskich) to to urządzenie jest dla Was idealne, ponieważ już nigdy nie zdarzy się Wam zaprasowywać w kółko dodatkowych kantów. Jeśli męczy Was rozkładanie deski do prasowania lub nie macie na nią miejsca, to także będziecie zadowoleni, ponieważ steamer Philips jej nie wymaga. 
Dla mnie ważne jest też to, że jest on całkowicie bezpieczny nawet dla najdelikatniejszych tkanin (delikatne suknie i sukienki, bluzki z falbankami w końcu mogę prasować w domu bez strachu). 
Pozytywnie zaskoczyło mnie też to, że jest gotowy do użycia w kilkadziesiąt sekund - nie znam żelazka, które tak szybko by się nagrzało.
Jedyne co może niektórym niezbyt pasować to to, że pojemnik na wodę jest dość mały - z racji specyfiki tego modelu. Z moich doświadczeń wynika, że 1 pojemnik starcza na 1-3 sztuk ubrań (w zależności od tego jak mocno zagniecione jest ubranie).

Podsumowując, jeśli szukacie urządzenia do szybkiego, skutecznego prasowania, które nie będzie kosztowało majątku, to to urządzenie jest warte rozważenia.

A teraz chciałabym Was zaprosić na krótkie streszczenie mojej dotychczasowej przygody ze steamerem Philips Steam&Go:




A poniżej prezentuję efekt głównej części ubioru:

PRZED:
 PO:
Byłam pod wielkim wrażeniem tego, jak steamer poradził sobie z rękawkami! jednym pociągnięciem steamera wyprasowałam tak trudne do doprasowania żelazkiem rękawy bluzki.


Samo prasowanie jak już wspomniałam jest banalne - wystarczy przyłożyć steamer do ubrania, nacisnąć przycisk i przesuwać urządzenie w dół.


Koronki, falbanki, guziki już mi nie straszne ;)

Prąd + trochę wody + steamer Philips Steam&Go = szybko, bezpiecznie i skutecznie wyprasowane ubranie.

Jest to nowość na rynku, na którą na pewno zwrócić uwagę :D

Macie jakieś doświadczenia z tego typu urządzeniami? Może macie swoje pomysły na szybkie prasowanie trudnych do prasowania ubrań?

Dajcie znać!


Buziaki,

13 komentarzy:

  1. Świetne urządzenie! Uwielbiam takie szybkie urządzenia do prasowania, bo sama prasować nie lubię. Moje żelazko philipsa też ma możliwość prasowania pionowego. Korzystam z tego bardzo często do odświeżenia ubrań:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie, tego typu urządzenie super sprawdzi się do odświeżania ubrań :)

      Usuń
    2. Muszę jednak przyznać, że jestem negatywnie zaskoczona. W końcu mogłam przetestować tego typu sprzętu na dpblog.pl. Efekt końcowy jest daleki od ideału. Miało być tak pięknie i prasowanie mogło być przyjemniejsze.

      Usuń
    3. masz do tego prawo. chociaż po przeczytaniu Waszej recenzji czuje, że nie wiedzieliście jakie jest założenie takiego urządzenia. ja to urządzenie posiadam od ponad roku i zabieram je na każdy wyjazd, prasuje nim też w domu. wiadomo nikt nie obiecywał, że jest to sprzęt do hurtowego prasowania. Mam maaaasę ubrań i tylko 1 bluzka nie lubi prasowania parowego - reszta wyprasowana jest zawsze idealnie. moim zdaniem bublem ten steamer nie jest :) No i 2 tygodnie używania to trochę mało :) no i co do ilości wyprasowanych ubrań - gwarantuję, że jestem w stanie wyprasować 3 szt. - wszystko zależy od materiału i tego jak mocno ubranie jest wygniecione :D

      Usuń
  2. No zgadzam się..ciekawe urządzenie, tym bardziej, ze zdarzyło mi sie już przypalić spódniczkę bo żelazko było za gorące.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego to urządzenie jest genialne bo już nigdy nie przypalimy ubrań!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. hehe widzę, że jesteś zaciekawiona :P

      Usuń
  4. bardzo ciekawe urządzenie. szczególnie że nienawidzę prasować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie warto się zastanowić nad tego typu urządzeniem :)

      Usuń
  5. Thanks for sharing such a nice thinking, paragraph is good, thats why i have
    read it completely

    OdpowiedzUsuń