wtorek, 9 czerwca 2015

Moja przygoda z Perłami Perlux

Hej Kochani!

Testuję i testuję :)

Pewnie część z Was wie już, że biorę udział w kampanii Streetcom dotyczącej Pereł piorących Perlux.

W paczce Ambasadorki otrzymałam:
dla siebie: 24 perły White i 16 w wersji Color, a także przewodnik Ambasadorki
dla znajomych: 15 opakowań po 2 perły White oraz 15 ulotek


Jestem bardzo z nich zadowolona:
- ubrania pięknie pachną,
- kapsułka rozpuszczona do końca,
- przystępna cena,
- wysoka skuteczność.
Dodatkowo: chroni pralkę i środowisko.


Nie wiem czy tylko ja się zetknęłam z tym problemem, ale często zwykłe proszki mają bardzo nieprzyjemny zapach, a woda, która z pralki jest wypompozywana - wręcz tragiczny. Tutaj nie ma takiego problemu! 

Zasada jest prosta: wrzucamy kapsułkę do pralki, wkładamy pranie, ustawiamy program i włączamy - no i czekamy na efekt :)

Ja uwielbiam ten produkt i każdemu polecam chociaż raz go wypróbować :) Polecają go też wszystkie osoby, które otrzymały ode mnie testery :D

Buziaki,

4 komentarze:

  1. Troszkę skromna recenzja ;) Gratuluję udziału w kampanii, ja również się dostalam.
    Perełki Perlux bardzo dobrze się sprawdzają zarowno do bialego jak i kolorowego prania. Ciekawa jestem wersji black.
    Użytkowanie jest rzeczywiście bardzo latwe i wygodne. Osobiście nie lubie proszku, ponieważ po nim czestp zostają smugi. W przypadku kapsulek nie ma tego prpblemu :)

    Zapraszam do siebie www.test-it.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie liczy się ilość ;) ważne są konkrety, a nie lanie wody - nikomu nie chce czytać się wywodów :)

      Usuń
  2. Świetny produkt to testowania :)

    OdpowiedzUsuń