czwartek, 16 marca 2017

BornPretty again czyli dużo cudowności

Hej Kochani!

Mimo, że jestem daleko mój ulubiony sklep BornPretty Store jak zawsze nie zawodzi!
Nie tak dawno dostałam kolejną paczkę z różnościami z tego sklepu.
Co wpadło w moje ręce? Otóż tym razem nie jest tylko makeupowo, ale i paznokciowo :D


1. puder o lustrzanych pazurków - odcienie 585, 682, 687


 
W gratisie wpadły mi też blaszki do stempelków :D

Tu przykładowy manicure :)
Puder (585) na białej bazie do tego częściowy stempelek.
 
Pudry są całkiem fajne ale liczyłam na bardziej lustrzany efekt. Bardziej przyrównałabym ten efekt do syrenki. Koszt to ok. 2$ więc proponowałabym rozejrzeć się w polskich sklepach.
Plusem jest łatwość aplikacji - w zestawie z każdym pudrem jest pacynka.
Pudry są dobrze zapakowane i są przechowywane w solidnych słoiczkach.
Ogólna ocena 3,5/5


2. lakier hybrydowy - odcień 1

3. pomadka - odcień 2


4. stick do konturowania i rozświetlania - odcień 1

 

 
Niewypałem okazały się sztuczne rzęsy, które otrzymałam do zrecenzowania od BornPretty Store.
Czemu okazały się bublem?
Zacznijmy od początku...
Otrzymałam je już dość dawno i podjęłam liczne próby ich okiełznania. Niestety...

Rzęsy są bardzo sztywne, przez co ciężko je przykleić bo mają tendencję do odskakiwania, a nawet jak już się nam to uda to są bardzo odczuwalne na powiece. Osobiście uważam, że dobrze przyklejone rzęsy powinny być praktycznie nie odczuwalne podczas noszenia.
Na zdjęciu widać, że rzęsy zaczęły odchodzić od powieki (mimo dobrego moim zdaniem kleju bestselleru z Inglot). Dodatkowo widać różnicę pomiędzy makijażem bez sztucznych rzęs oraz z nimi.

Niektórzy lubią rzęsy, które dają efekt wow, ja także, ale te po założeniu wyglądają zbyt ordynarnie. Może nadałyby się do jakiejś sesji, ale to by było na tyle.

Dodatkowo mam wrażenie, że ich szerokość jest zbyt mała - nie ma możliwości ich prawidłowego dopasowania. Nie mam dużych oczu i ciężko mi było je sensownie przykleić. Uważam, że gdyby były szersze można by było je indywidualnie dopasować.

Jakość zdjęć nie jest rewelacyjna, ale myślę, że pokazują najważniejsze.

Podsumowując, niestety nie jestem zachwycona tym modelem. Mam spory zestaw rzęs i te niestety nie spełniają moich oczekiwań w najmniejszym stopniu.


6. puder 2w1 - odcień 2
Co mogę powiedzieć o tym pudrze? 

Puder miał się okazać produktem 2w1 - jeśli mam być szczera to jest to dobry puder (jednak ma jedna wadę - posiada drobinki rozświetlające, które mi akurat nie do końca odpowiadają). Nie jest pudrem kryjącym, jedynie delikatnie dającym kolor, co mi pasuje, ponieważ nie lubię zbyt ciężkich kosmetyków.
Bardzo podoba mi się, że jest wersja jasna (dla mnie - córki młynarza :P).
Uwielbiam etui - ma lusterko i puszek!
Ogólnie mogę polecić, a jeśli miałabym dać ocenę byłby to 4,5/5 :)


Buziaki,
Martuszka 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz